sobota, 19 kwietnia 2014

Rozdział VII

                                                                  "Pogruszki"

Magic jest bardzo przestraszona sms-em od tajemniczej osoby. Treść tego sms-u wygląda następująco : Uważaj, ostatnio może ktoś Ci coś zrobić... Taj i Magic poszli z tym do detektyw Karolinciak. Policjantka Karolinciak prosiła o pokazanie sms-a, znała skąś ten numer, ale nie wie skąd... Karolinciak bardzo dokładnie przyjrzała się tej sprawie, wszystko by było w porządku gdyby nie... napadnięcie na Tajmata, a nie na Magicjagode. 

Tajmat miał złamany nosek, a oczko go bardzo bolało. Akurat Magic przechodziła tamtą stroną i zauważyła Tajmata. Natychmiast udzieliła mu "myszkowej pierwszej pomocy". 


 Czekał na dr. Ivasuri. Znali się już od jakiegoś czasu, bo przecież Iva to była siostra Jagody. Iva spytała się : 
-Tajmat ?! :O Co Ci się stało?
-Ktoś mnie napadł...
-Ale kto ?!
-Nie wiem :X
Gdy Taj wyszedł ze szpitala Magic i Tajmaś od razu poszli na policje, do policjantki Karolinciak. Bardzo uważnie Karolinciak przyjrzała się tej sprawie. Po czym policjatnka zapomniała, że Speedi (Chciała kiedyś wyciąć serce Tajmatowi) uciekła z więzienia. Gdy złapali Speed, ona nie wiadomo z jakich powodów, przyznała się, że to jej wspólnik pobił Taja i to Speed napisała groźbę do Magic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz