Tajmat oraz Magicjagoda, postanowili się razem wybrać do taty i mamy Magicjagody. Tajmat trochę się bał, ponieważ jak zawsze : był wstydliwy. Rodzice Magicjagody byli ubodzy, ale umieli pomagać innym ludziom C:
(Dom rodziców Magicjagody)
Magic trochę wstydziła się przed Tajmatem pójść do rodziców, ponieważ jej rodzice byli ubodzy, a Taj wręcz przeciwnie. Gdy Magic zapukała do domu zastała tylko mamę. Jagoda nieco zdziwiona zapytała się mamy :
-Mamo, gdzie jest tata? - zapytała Magic
-Łowi ryby, a kto to jest ? *pokazuje na Tajmata*
-To jest... mój chłopak, Tajmat. - powiedziała Magic
-Wzbudza zaufanie. Chodź do środka chłopcze. - Odpowiedziała mama Magicjagody (Egz)
-Dziękuje. - Odrzekł Taj.
Tajmat, Magic oraz Egz weszli do środka. Właśnie wtedy wrócił tata Jagody - Tombard
Zapytał się groźnie :
-KTO TO JEST ?!
-Eee... Ja jestem ... Tajmat... chłopak Magicjagody... - oznajmił Taj
-Aha... To zmienia kolej rzeczy. Myślałem, że on Was chce zabić.
-Co się stało Jagódko ?
-Bo wy... Tak opowiadacie o sobie, a o mnie nikt nie zapyta :c
-Magic, przepraszam ! A więc, jak tam u ciebie ?
-Wszystko dobrze - Odpowiedziała Magic i przytuliła Tajmata.
Gdy wszyscy się zapoznali Taj i Magic wyszli z domu rodziców, po czym Taj powiedział :
-Twój tata jest trochę dziwny, żeby od razu zakładać, że jestem zabójcą...
-Przepraszam za niego.
-Nic się nie stało
Następnie Tajmaś i Magic pojechali do swojego domu, i Jagoda dostała dziwny telefon z pogruszkami...



Ciekawie ciekawie. To sobie wyobrażam taki , że Magic umarła. Poszukiwanie mordercy i wgl :)
OdpowiedzUsuńOby tak dalej! :)