"Dezycja"
Pewnego ciepłego i słonecznego dnia, Taj postanowił, że wybierze się do szkoły prosić o nauki. Pani Sheri przyjęła go serdecznie. Pani Sheri uczyła Tajmata przez ponad 2 miesiące.Uczył się pilnie.Wychowawczyni była z niego dumna. Tajmat, ogólnie polubił szkołę, ale nadal myślał, że Pani Sheri zastawiła na niego jakąś pułapkę, tak ... taką chytrą , myślał sobie przez całe zajęcia Tajmaś, pani Sheri zauważyła, że Tajmat nie uważa, dlatego zwróciła mu uwagę, ale on dalej myślał o pułapce...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz